Wściekły wilk zaczął uciekać .
Po całej tej akcji mały Goldie, stwierdził że nie nadaje
się do tego stada .. Postanowił więc odejść .
Był już gotowy do wyjścia , ale
Florence zatrzymał go . Po czym zapytał :
-Synu, dlaczego chcesz odejść ?
Goldie bez zastanowienia odparł :
- Muszę ... To wszystko przeze mnie ....
Po czym odwrócił się i pognał przed siebie .
Florence pobiegł za synem . Udało mu się
zatrzymać Goldiego. Kazał mu zawrócić .
Młody wilczur , zawrócił .
- Dobrze , zostanę ale jak ta sytuacja się powtórzy
To już napewno odejdę . :[ - Odrzekł.
- Synu , w tym stadzie najważniejsze jest
bezpieczeństwo wszystkich wilków ...
Weszli do swojej jaskini po czym usnęli ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz